Tata Franka. Tu chowa to, co najcenniejsze — słowa, których kiedyś nie zdążył powiedzieć na głos, i listy, których nikt już dziś nie pisze ręką.
intra →Synek taty. Tu kolekcjonuje przygody, gwiazdki i pomysły na nowe światy. Wpada jak burza, a wychodzi z planem na kolejną.
chodź! →